Dzisiaj jest: 11 Grudzień 2017. Imieniny obchodzą: Waldemar, Damazy.

Reklama

Zapraszamy na facebooka

Ważne informacje


Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_aidanews2/helper.php on line 1115

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_aidanews2/helper.php on line 1115

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_aidanews2/helper.php on line 1115
14-08-2015
W Polsce i w krajach zachodnich rak piersi u kobiet jest najczęściej występującym nowotworem złośliwym. Wczesne wykrycie...
14-08-2015
W Polsce i w krajach zachodnich rak piersi u kobiet jest najczęściej występującym nowotworem złośliwym. Wczesne wykrycie...
14-08-2015
    Szpiczak, znany także pod nazwą szpiczak mnogi, jest rozsianym nowotworem powstałym z komórek...

Reklama

Białostocka projektantka szyje stroje dla Amazonek

portret alicja czarnieckaStrój jest naszym drugim ja, mimo że szata nie zdobi człowieka, to dzięki niej stajemy się pewniejsi siebie. Alicja Czarnecka, znana białostocka projektantka, jest dumna z tego, że pochodzi z Białegostoku, tu szuka inspiracji do tworzenia. I choć jej stroje noszę znane gwiazdy muzyki pop w Polsce i na świecie, uwielbia szyć dla zwykłych kobiet, w tym także dla Amazonek.

 

Białystok nigdy nie był stolicą mody, czy łatwo robi się karierę poza stolicą?
Trudno, droga usiana jest wieloma przeszkodami, ale z odpowiednim uporem da się ją przebyć bez szwanku. Nie rozumiem, jak ktoś może mieć kompleksy na punkcie tego, że jest z Białegostoku, dla mnie to jest atut. W Białymstoku się urodziłam, a wychowałam się w Fastach. Chociaż Fasty za granicą brzmią bardzo anglojęzycznie i nie kojarzą się z Polską to ja zawsze podkreślam swoje pochodzenie. Nie tylko Białystok nie jest stolicą mody, ale nie jest nią cały nasz kraj. Denerwujący jest fakt że Polska nie promuje się zagranicą pod względem szycia i produkcji, a co za tym idzie, mody. Między innymi przez to, że Polscy producenci odzieży wolą napisać na metce MADE IN EU niż POLAND. To jest jakaś bzdura. Produkcja w Polsce jest wartościowa, przecież kultura szycia, tkactwa jest w Polsce zakorzeniona od pokoleń, sam Białostocki Okręg Przemysłowy ma w swojej historii dwie duże fabryki tkanin: Białostockie Zakłady Przemysłu Bawełnianego "Fasty" i Białostockie Zakłady Przemysłu Włókienniczego "Sierżana". W Supraślu w okresie od 1933 do 1938 powstały aż cztery fabryki sukna i związane z nimi domy tkacza. Polska produkuje dobre towary, należy to zaznaczać i dać się z tego zapamiętać. To, co jest wyprodukowane przez moją firmę zawsze podpisane jest Made in Poland.

Fot. materiały organizatora

 

A zatem można podbijać świat i mieszkać z dala od światowych stolic mody?
Można podbijać świat z Białegostoku. Bardziej zależy mi jednak na tym, żeby wyprodukować dobry towar, sprzedać go, zarobić pieniądze, które umożliwiają pracę z najlepszymi w branży. Taka jest moja idea i ja nią żyję. Chciałabym, aby moje przyszłe dzieci miały poczucie, że nazwisko Czarniecka zobowiązuje, do tworzenia wielkich rzeczy.


Czy gwiazdy, którym projektujesz, np. Doda, dają sobie narzucić pewne zasady, czy raczej nie?
Tzn, jeśli chodzi o Dodę, to ona ma swoją wizję na to jak chciałaby wyglądać. Ona wie co chce ukryć w swojej figurze, wie co wyeksponować. Poza tym ona bardzo dobrze orientuje się w modzie, dlatego ciężko jest coś popsuć dla niej. A inne gwiazdy?...Nie, raczej nie są kapryśne, skoro można się z nimi dogadać. Poza tym trzeba pamiętać, że celebryci są wystawieni pod ocenę innych ludzi, więc aby sprostać ich wymaganiom, trzeba spełniać jeszcze potrzeby widowni.


Siostry Radwańskie również ubierałaś?
Dokładnie mówiąc to Agnieszka i Ula Radwańskie ubierały się u mnie do sesji zdjęciowych. Tak sobie teraz przypominam, że właściwie to moja pierwsza sesja zdjęciowa była również z siostrami Radwańskimi dla magazynu Viva, a stroje utrzymane były w stylu sportowej elegancji.


Poza gwiazdami polskimi projektowałaś również dla największych gwiazd zagranicznych, np. dla Whitney Huston? Jak te osoby do Pani trafiły?
W Stanach nie jest trudno poznać sławnych ludzi, jest ich wielu i to nie jest problem, aby spotkać celebrytę. Odbywając praktyki u Barbary Bates, często stykałyśmy się z gwiazdami, między innymi Whitney Houston. Widziałam jak się z nimi pracuje, zresztą moja mama szyje dla całej rodziny Jordanów i to nie jest żadne halo. To jest tam normalne.


Fot. Materiały organizatoraCzy zdarzały się Pani klientki po mastektomii?
Tak, zdarzały się. Są to według mnie osoby bardzo otwarte i odważne. Wprost mówią o swoim problemie, o tym, że są po mastektomii i że sukienka którą chcą uszyć musi to ukryć.

 

Czy projektuje Pani również sukienki dla Amazonek? Czy potrafi Pani zaprojektować suknię w taki sposób, aby kobieta po mastektomii czuła się w pełni komfortowo i kobieco?
Wiadomo, że kobiety po problemach onkologicznych dość trudno dochodzą do stanu pełnego komfortu. Często wydaje się im, że teraz każda sukienka, musi szczelnie zakrywać jej ciało. Nic bardziej mylnego, dobrze dopasowana suknia jest w stanie pokazać kobiece piękno, ciało podkreślić w taki sposób, by wyeksponować jego piękno. Przygotowanie takiej sukni czy garderoby wcale nie jest trudne. To są rzeczy tak łatwe do ukrycia, że nie stanowi to żadnego problemu. Ponadto odpowiednio dobrany stanik, wkładki i dobrze skrojony strój czyni je piękniejszymi i bardziej pewnymi siebie niż przed operacją.

 

Czy jest jakaś różnica w projektowaniu sukienek dla Amazonek?
Nie ma żadnej różnicy. Uszycie takiej sukienki odbywa się w taki sam sposób, jak kobiecie, która ma obie piersi.

 

Czy projektując suknie poza jej ładnym wyglądem kierujesz się również komfortem klientki?  
Tak to podstawa. I zawsze trzeba słuchać klientki, choć wiele z nich nie mówi, co chciałaby w takim projekcie zmienić. To jest też bardzo ważne, aby mówić takie rzeczy. Gdy klientka nie mówi, wtedy ja mam trudniej, ponieważ muszę zabawić się w psychologa i domyślić się po minie i gestach, czy wszystko jest w porządku, bądź czy coś jeszcze można, by zmienić. Poza tym mam taki charakter, że pracuję nad sukienkami, aż będą one perfekcyjne i będą się dobrze układać. Gdy klientki przychodzą po odbiór sukienki czasami są jeszcze niepewne i wydaje mi się, że jeszcze coś jest nie tak. Ale jak idą na wesele, czy na galę, bądź jakąś imprezę, dostają mnóstwo komplementów, później przychodzą i przyznają mi rację. Najgorzej wypadają sukienki, przy których dziewczyny nie ufają mi, narzucają swój punkt widzenia. Oczywiście, że łatwiej jest, jak wiem czego dana klientka chce, bo ja mogę panią widzieć w niebieskim, czy w czerwonym, a pani może np. nie lubić tych kolorów.

 

Na zakończenie naszej rozmowy, czego można Pani życzyć?
Powodzenia, (śmiech) mam wizję rozwoju. Chciałabym stworzyć firmę, która będzie produkowała najlepsze produkty, zatrudniała najlepszych fachowców i współpracowała z najzdolniejszymi.


To tego Pani życzymy.
Dziękuję

 


Rozmawiała Anna Baranowska

 

 

Copyright © 2012 BadajPiersi.pl

Tworzenie stron www megaweb.pl